Cukrzyca i celiakia – siła złego na jednego

Cukrzyca i celiakia – siła złego na jednego

Powszechnie wiadomo, że pacjenci z chorobami o podłożu autoimmunologicznym narażeni są przez całe życie na rozwój kolejnych chorób z tego kręgu. U osób z cukrzycą typu 1 najczęściej dodatkowo pojawiają się choroby tarczycy (20-30%) oraz celiakia (choroba trzewna, 5-10%). O ile choroby tarczycy (zazwyczaj niedoczynność tarczycy), z reguły nie są dla pacjenta bardzo uciążliwe, bo wymagają jedynie regularnego przyjmowania hormonów raz dziennie w formie tabletki, o tyle celiakia jest rozpoznaniem znacznie bardziej poważnym, bo konieczne jest zastosowanie diety bezglutenowej.

Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie: dlaczego właściwie tak się dzieje, że u osoby chorej na cukrzycę może pojawić się celiakia? Ano dlatego, że po pierwsze mają wspólną predyspozycję do zachorowania, czyli te same geny, które są odpowiedzialne za nieprawidłową pracę układu immunologicznego. Po drugie – w obu chorobach pojawiają się specyficzne przeciwciała, które są łatwo wykrywanym dowodem potwierdzającym to, że w organizmie toczą się procesy zapalne, niszczące różne narządy. Po trzecie, w obu przypadkach duża rolę odgrywa gluten – białko będące składnikiem zbóż. W przypadku celiakii - choroby ogólnoustrojowej, z bardzo bogatym wachlarzem objawów klinicznych, to właśnie gluten jest sprawcą wszystkich kłopotów! To on uruchamia całą kaskadę zmian zapalnych, które ostatecznie powodują zniszczenie kosmków jelitowych i zaburzenia wchłaniania. Z kolei w przypadku cukrzycy, jak dotąd nie zidentyfikowano jednoznacznie tzw. „czynnika spustowego”, jednakże gluten jest wciąż jednym z potencjalnych kandydatów. Opublikowano szereg badań naukowych, które sugerują, że to właśnie działanie glutenu we wczesnym okresie życia, gdy naturalne bariery immunologiczne nie są jeszcze w pełni dojrzałe, może spowodować uszkodzenie jelit i uogólnioną reakcję autoimmunologiczną.

Wg statystyk medycznych na celiakię na świecie choruje 1-2% ludności, choroba ujawnia się zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych, natomiast wśród pacjentów z cukrzycą 10 x częściej. Ogólnie rzecz biorąc polega na tym, że organizm nie toleruje glutenu w przyjmowanych pokarmach, bo po kontakcie z tą cząsteczką białka, dochodzi do nadmiernej reakcji immunologicznej z wytworzeniem autoprzeciwciał. Znacząca część chorych nie wie, że w ich organizmie coś się dzieje, gdyż objawy choroby mogą być bardzo niecharakterystyczne. Celiakia może rozwinąć się jako postać klasyczna – z typowymi objawami ze strony przewodu pokarmowego, które są wynikiem zaburzeń wchłaniania pokarmu, ale ostatnio taka postać bardzo rzadko się ujawnia. Najczęściej mamy do czynienia z tzw. postacią ukrytą, gdzie typowe objawy nie występują, choć we krwi krążą przeciwciała, a kosmki jelitowe są uszkodzone lub tzw. postacią potencjalną, gdzie mamy obecne tylko przeciwciała, ale nie doszło do uszkodzenia jelit.

Poniżej przedstawiono klasyczne objawy choroby trzewnej, których pojawienie się powinno skłonić do pilnego wykonania badań kontrolnych w kierunku celiakii :

  • nawracające stolce tłuszczowe, wzdęcia,
  • bóle brzucha, przewlekłe biegunki,
  • powiększenie obwodu brzucha,
  • zaburzenia neuropsychiczne,
  • upośledzenie rozwoju fizycznego, utrata masy ciała,
  • opóźnienie okresu dojrzewania,
  • brak apetytu, apatia,
  • niedobory witamin i mikroelementów.

Znacznie częściej w przebiegu postaci ukrytej, okresowo mogą pojawiać się:

  • niespecyficzne bóle brzucha
  • objawy dyspeptyczne,
  • nietolerancja laktozy,
  • niedokrwistość,
  • aftowe owrzodzenia jamy ustnej,
  • uszkodzenia szkliwa zębowego,
  • zaburzenia płodności – poronienia, trudności z zajściem w ciążę.

Szybkie rozpoznanie celiakii u osoby chorującej na cukrzycę jest bardzo ważne, gdyż choroba ta może znacznie zaburzyć właściwe leczenie samej cukrzycy. Komplikacje wynikają przede wszystkim z zaburzonego wchłaniania pokarmów w jelitach. Nieprzewidywalny czas pasażu powoduje nagłe zmniejszenie zapotrzebowanie na insulinę i niestabilność glikemii - przede wszystkim większą skłonność do hipoglikemii. Dlatego zawsze jeśli u diabetyka pojawią się uporczywe, przewlekłe niedocukrzenia bez uchwytnej przyczyny, należy wykluczyć dołączenie się choroby trzewnej.

Wykrywanie celiakii, która może przebiegać bezobjawowo, bądź z objawami niecharakterystycznymi, nie jest łatwe, a jednoznaczne wskazanie osób o zwiększonym ryzyku często niemożliwe. Stąd aktualne standardy opieki diabetologicznej zalecają prowadzenie regularnych badań przesiewowych celem wykluczenia tej choroby u wszystkich pacjentów z cukrzycą typu 1. Do niedawna podstawowym badaniem laboratoryjnym służącym do wykrywania choroby było oznaczanie miana przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej (IgAtTG) lub przeciwciał przeciw endomyzium (IgAEmA) we krwi, a następnie biopsja jelita. Jednakże najnowsze zalecenia międzynarodowych towarzystw naukowych (ESPGHAN 2012), w dość istotny sposób zmieniły algorytm postępowania. Nowym elementem, rozpoczynającym diagnostykę u osób z grupy ryzyka bez objawów klinicznych celiakii i uzupełniającym u osób z objawami sugerującymi chorobę, jest ocena predyspozycji genetycznej – układu HLA. Prosty test genetyczny - ocena układu HLA DQ2/DQ8 ma mieć znaczenie przede wszystkim jako badanie wykluczające chorobę. Wykazanie braku predyspozycji genetycznej do zachorowania na celiakię u pacjenta z cukrzycą pozwala na odstąpienie od prowadzenia corocznego skriningu immunologicznego. Poza tym wykonanie badań genetycznych może być pomocne w sytuacjach wątpliwych, np. u osób będących już na diecie bezglutenowej oraz przy niejasnych lub sprzecznych wynikach badań serologicznych i histopatologicznych.

Poniżej przedstawiono algorytm postępowania diagnostycznego u osób z cukrzycą, u których nie występują klasyczne objawy zaburzeń wchłaniania (wg ESPHGAN 2012).

Jak wspomniano na początku rozpoznanie celiakii jest sprawą poważną, bo wymaga włączenia diety bezglutenowej, którą trzeba będzie stosować bardzo restrykcyjnie do końca życia. Dieta bezglutenowa oznacza wykluczenie wszystkich potraw zawierających w swym składzie zboża (pszenica, żyto, jęczmień), ale także mnóstwo produktów, gdzie pochodne mąki są dodatkami, np. jako substancja zagęszczająca w wędlinach, sosach, wyrobach garmażeryjnych, produktach nabiałowych i słodyczach. Zastosowanie diety u chorego na cukrzycę w perspektywie kilku tygodni/miesięcy wpływa korzystnie na wyrównanie glikemii. Wynika to z poprawy wchłaniania pokarmów, a tym samym większej przewidywalności w dawkowaniu insuliny. Zwiększenie zapotrzebowania na insulinę pozwala na harmonijny, prawidłowy rozwój fizyczny dziecka czy powrót do prawidłowej masy ciała i uzupełnienie niedoborów witamin/mikroelementów osoby dorosłej. Ponadto zapobiega powikłaniom celiakii: schorzeniom nowotworowym przewodu pokarmowego, schorzeniom neurologicznym czy zaburzeniom płodności.

Niewątpliwie w ostatnich latach znacznie poprawiła się dostępność do różnorodnych produktów bezglutenowych, zarówno tych do samodzielnego przygotowania i spożycia w domu, ale także w restauracjach. Obecnie w wielu miastach bez większego trudu można znaleźć miejsca, gdzie w menu występują urozmaicone potrawy bezglutenowe. Stało się tak zapewne dzięki większemu rozpowszechnieniu samej choroby, ale także dzięki temu, że dieta bezglutenowa jest aktualnie bardzo modną „zdrową/odchudzającą” dietą w świecie celebrytów i nie tylko. Wiele osób z kręgów artystycznych, sportowców przechodzi na tę dietę uzyskując lepsze samopoczucie i spadek masy ciała – oficjalnie przyznają się do jej stosowania m.in. Gwyneth Paltrow, Kayah, Novak Djokowić, co oczywiście znacznie uatrakcyjnia dietę. U części z tych wielbicieli diety być może występuje alergia na gluten – nietolerancja białka, bez wzbudzania reakcji autoimmunologicznej, co faktycznie wymaga z medycznego punktu widzenia czasowego zastosowania diety bezglutenowej i stąd wynika poprawa samopoczucia. Jednakże dietetycy przestrzegają, że absolutnie nie należy jej stosować przewlekle jako modnej diety odchudzającej, gdyż bez pomocy specjalisty trudno ją zbilansować i może doprowadzić do niedoborów ważnych składników odżywczych, np. błonnika, kwasu foliowego i innych mikroelementów zawartych w produktach zbożowych. Niech zatem dieta bezglutenowa pozostanie elementem niełatwego leczenia osób z celiakią i nietolerancją glutenu.

Dr hab. n.med. Grażyna Deja

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.