Trudny powrót do szkoły

Trudny powrót do szkoły

W artykule przedstawiono problem funkcjonowania dziecka chorego na cukrzycę typu 1 w szkole związanego z częstym występowaniem braku akceptacji choroby i obawą przed wyizolowaniem ze środowiska. Poruszono problem relacji interpersonalnych, roli wsparcia udzielonego dziecku z cukrzycą przez nauczyciela i rodziców oraz przybliżono jak dzielić się informacją o chorobie we własnym środowisku szkolnym.

Początek szkoły jest dobrym momentem na zmierzenie się z często spotykanym wśród dzieci i młodzieży z cukrzycą typu 1 problemem akceptacji własnej choroby. Niedawno skończył się czas wakacji wypełniony całą masą pozytywnych wspomnień z wyjazdów czy zawiązanych przyjaźni. U niektórych łączył się z poluzowaniem zasad samokontroli, chwilami zapominania o cukrzycy i jej ograniczeniach. Na początku szkoły wszyscy koncentrują wysiłki jak na nowo zorganizować się w całej masie codziennych zajęć i obowiązków. Niektórych czekała zmiana szkoły, nowe środowisko i wiele znaków zapytania jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Często szkoła kojarzy się z czymś przykrym, nieprzyjaznym bowiem ponownie należy zmierzyć się z własnymi kompleksami czy obawami dotyczącymi stygmatyzacji osób z cukrzycą. Stojąc u progu szkoły nasuwa się pytanie czy informować o własnej chorobie kolegę lub nauczyciela w obawie przed wykluczeniem, izolacją czy niezrozumieniem ze strony otoczenia. W większości przypadków strach ma wielkie oczy a koledzy ze zrozumieniem przyjmują fakt zachorowania na przewlekłą chorobę, której symptomów niejednokrotnie bezskutecznie poszukują. Warto pamiętać, że nowoczesne leczenie cukrzycy nie wyklucza dziecka ze społeczności szkolnej umożliwiając pełną integrację z klasą, uczestnictwo w codziennych przejawach życia szkolnego jak np. zajęcia sportowe przy uwzględnieniu prowadzenia systematycznej samokontroli. Współczesna intensywna insulinoterapia daje możliwość spożycia posiłku, wykonania pomiaru glikemii czy podania insuliny o różnych porach dostosowując się do indywidualnych potrzeb ucznia.

Rola nauczyciela

Pamiętajmy, że pobyt dziecka w szkole z każdą chorobą przewlekłą jest wyzwaniem dla nauczyciela niejednokrotnie przekraczającym zakres jego obowiązków i kompetencji. Obowiązujące niespójne przepisy prawne utrudniają nauczycielom udzielanie pomocy medycznej np. podawanie leków a tym samym wykonywanie iniekcji insuliny. Od nauczyciela wymagana jest przynajmniej podstawowa wiedza z zakresu ratownictwa medycznego, a w przypadku cukrzycy umiejętność postępowania w hipoglikemii. Zadaniem nauczyciela jest nie tylko niesienie pomocy w sytuacjach „awaryjnych” lecz przede wszystkim stworzenie przyjaznego i bezpiecznego miejsca do nauki oraz prowadzonej samokontroli w cukrzycy. Obecnie we wszystkich województwach prowadzone są szkolenia edukacyjne skierowane do nauczycieli, ukierunkowane nie tylko na przekaz teoretycznej wiedzy o chorobie ale również uczące właściwego postępowania terapeutycznego jak i opiekuńczego z chorymi dziećmi. Jeżeli nauczyciel wyraża chęć udziału w takich zajęciach należy skontaktować się ze swoim ośrodkiem leczącym lub lokalnym kołem cukrzycowym dysponującym przeszkolonymi edukatorami.

Zainteresowanie problemami ucznia z cukrzycą, postawy wzmacniające samodzielność dziecka, pobudzające uczestnictwo w codziennym życiu szkoły, zwracanie uwagi na dbałość o zdrowie dziecka pozwalają na łatwiejsze tworzenie pozytywnych relacji z rówieśnikami i nie ukrywanie faktu zachorowania na cukrzycę. Sami uczniowie oczekują postawy nauczyciela bazującej na życzliwości, empatii, przyjacielskiego nastawienia i rezygnacji z dominujących cech nauczyciela. Postawy opartej na budowaniu autonomii ucznia w poszanowaniu jego odrębności a nie tylko nastawionej na kontrolę ucznia. Z drugiej strony wyedukowany nauczyciel jest świadomy, że uczeń chory na cukrzycę może również symulować wahania cukru wykorzystując swoją chorobę dla uniknięcia odpowiedzi czy zwolnienia z „niewygodnych” zajęć. Uczeń chory na cukrzycę ma prawo być traktowany na tych samych warunkach jak inni jego rówieśnicy, bez przejawów dyskryminacji ale również bez faworyzowania z litości z powodu zachorowania na przewlekłą chorobę. Zachowania takie narażają niepotrzebnie dziecko na konflikt z grupą rówieśników i prowadzą do wyśmiewania czy lekceważenia jak również sprzyjają poczuciu niższości i reakcjom depresyjnym.

Informować czy nie informować

Psychologowie wyróżniają trzy podstawowe style radzenia sobie z trudną sytuacją:

  • zorientowany na zadaniu – podejmowanie wysiłków zmierzających do rozwiązania problemu, styl wymagający odpowiedniej wiedzy ze strony dziecka,
  • zorientowany na emocjach – koncentracja na sobie, na własnych przeżyciach emocjonalnych, z tendencją do myślenia życzeniowego, częsty u małych dzieci w wieku przedszkolnym - wynika wtedy z wystąpienia sytuacji, która przerasta możliwości adaptacyjne dziecka oraz również w okresie szkolnym przybierając różne formy jak unikanie towarzystwa, kłótnie i bójki z rówieśnikami, ucieczki ze szkoły.
  • zorientowany na unikaniu - nie myślenie o problemie mnie dotykającym, przeżywanie sytuacji trudnej - styl ten występuje u dzieci z niską samooceną i może przybierać dwie formy:
    • a/ skoncentrowany na czynnościach zastępczych jak oglądanie telewizji, gra na komputerze, nadmierne łakomstwo lub zachowania anorektyczne
    • b/ skoncentrowany na czynnościach towarzyskich.

Wszystkie wymienione wyżej strategie znajdujemy u dzieci chorych na cukrzycę a rodzaj podjętej reakcji uzależniony jest zarówno od czynników takich jak wiek dziecka, faza rozwoju charakterologicznego, jak również od sytuacji i skali problemu. Bardzo często fakt zachorowania na cukrzycę stanowi sytuację, która przerasta młodą osobę i uruchamia zachowania ucieczkowe. Przejawiają się one swoistym buntem działającym destrukcyjnie na przebieg choroby. Od samego początku należy skoncentrować siły na wyjaśnianiu problemów i wątpliwości nurtujących chore dziecko. W proces ten powinien być zaangażowany cały zespół: lekarz, pielęgniarka, dietetyk i doświadczony psycholog kliniczny we współpracy z pedagogiem szkolnym i opiekunami dziecka.

Na gotowość do rozmowy na temat choroby wpływa wiele czynników, m.in. czynniki indywidualne jak osobowość, dojrzałość charakterologiczna oraz środowisko domowe jak i szkolne. Dzieci otwarte w kontaktach, ekstrawertycy, samodzielne i wspierane przez odpowiednie postawy rodziców i nauczycieli łatwiej dzielą się własnym doświadczeniem życia z przewlekłą i nieuleczalną chorobą. Lekarze w swojej praktyce spotykają się również dziećmi wycofanymi, zamkniętymi w sobie, u których głównym problemem jest brak akceptacji cukrzycy. Często żyją one w myśl zasady ”prościej jest udawać przed sobą i przed innymi, że jej nie ma, by żyć jak wszyscy inni” lub „ile bym dał(a) żeby nie pamiętać o codziennych pomiarach glikemii, obliczaniu ilości wymienników czy kalorii do posiłków”. Wyparcie choroby sprawia, że rozmowa o niej jest dla takiej osoby niewygodna lub krępująca. Przeciwnie, jeśli otwarcie rozmawiamy o swoich dolegliwościach dowodzi to faktu zrozumienia i pogodzenia się z chorobą oraz sprawia, że łatwiej zaakceptujemy siebie takimi jakim jesteśmy w poczuciu własnej wartości. Wzmocnieniu ulega również poczucie odpowiedzialności za swoje zdrowie. Osoby pogodzone z chorobą częściej potrafią zauważyć nie tylko ograniczenia lecz również pozytywne strony wynikające z życia z cukrzycą. Należą do nich bardziej dojrzałe zachowania i samodzielność jako skutek swego rodzaju hartowania charakteru. Większa wiedza o zdrowym żywieniu i wynikające z niej zachowania prozdrowotne wpływają również na lepszą kondycję fizyczną.

Rola rodzica

Nie do przecenienia jest wsparcie rodziców, którzy przez przyjmowanie odpowiednich postaw mogą pomagać kształtować przyszłe poczucie własnej wartości u dziecka. Rolą rodziny jest budowanie właściwych umiejętności społecznych dziecka, w naturalny sposób traktowanie go bez nadopiekuńczości wynikającej z nadmiernej troski i lęków o dziecko lub przeciwnie, bez stwarzania nadmiernej odpowiedzialności za swoje postępowanie. Rodzicom których dziecko zachorowało na cukrzycę w okresie przedszkolnym, a więc w czasie całkowitej zależności od nich, często trudno akceptować potrzebę większej samodzielności dziecka w okresie dojrzewania. Nadal starają się „wyręczać” dziecko w podstawowych obowiązkach i elementach samokontroli doprowadzając do wykształcenia u dziecka niskiej samooceny, braku pewności siebie oraz trudności w radzeniu sobie w relacjach społecznych. Jednakże jeśli pozwolimy dziecku na odpowiedzialne postępowanie dostosowane do jego wieku bez stwarzania sztucznych barier i poczucia rezygnacji z marzeń to elementy samokontroli w cukrzycy mogą odgrywać pozytywną rolę jako pewien model panowania nad sobą, nad swoim ciałem, nad chorobą. Zwiększają także dojrzałość charakterologiczną i samodzielność dziecka.

Jeśli cukrzyca nie będzie traktowana w domu dziecka jako coś wstydliwego, dziwnego lub tajemniczego, a w szkole pojawi się świadomy i wspierający nauczyciel to łatwiej będzie choremu nawiązać pozytywne relacje z rówieśnikami bez poczucia „wyobcowania” czy inności. Akceptowany uczeń z cukrzycą czuje się w szkole bezpieczny, nie ukrywa objawów choroby czy dokonuje pomiaru poziomu glikemii w ukryciu. Wie, że może również liczyć na pomoc ze strony najbliższego otoczenia w sytuacji zagrożenia życia.

Zakończenie

Nie jest możliwa pełna akceptacja choroby przez dziecko z cukrzycą bez wcześniejszej akceptacji, zrozumienia i wsparcia we własnym domu oraz w najbliższym otoczeniu, do którego zalicza się również szkoła.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.