Wielkanocna dieta diabetyka

Wielkanocna dieta diabetyka

Święta Wielkanocne mają różny wymiar – dla jednych jest to święto zmartwychwstania i nowego życia, dla drugich początek wiosny lub po prostu czas spędzony w gronie rodzinnym.


Jednak prawdopodobnie dla każdego świętowanie wiąże się z niemalże całodniowym biesiadowaniem przy obficie zastawionym stole, uginającym się od tradycyjnych potraw i słodkości. Bo czymże byłaby Wielkanoc bez staropolskiego „Mazurka” czy żurku i kiełbaski?


Jednak święta nie muszą być stresującym czasem dla diabetyka. Warto już teraz przemyśleć swoje wielkanocne menu. Wystarczy podążać za drobnymi wskazówkami, aby odnaleźć równowagę między rodzinnym, radosnym biesiadowaniem a utrzymaniem wypracowanych, zdrowych nawyków.

Wielkanoc w polskiej tradycji to przede wszystkim wielkanocne śniadanie, podczas którego je się poświęcone w Wielką Sobotę pokarmy, tzw. „święconkę”. W jej skład wchodzą głównie gotowane jaja, wędlina, kiełbasa, pieczywo. Pamiętajmy, że ich spożycie w niedzielny poranek i dzielenie się „jajkiem” to symbolika i tradycja, która nie zobowiązuje do przejadania się. Należy trzymać się się swojego normalnego planu żywienia. A ponieważ ilość opcji na stole jest zwykle większa niż na co dzień, warto przekonać się do małych porcji. 

Mądrze jest też zaplanować skład posiłków czy deserów i dokonać zdrowszych wyborów przy ich przyrządzaniu. Każdy przepis można zmodyfikować na własne potrzeby. 

Tradycyjny żurek będzie dużo zdrowszy i mniej obciążający jeśli wybierzemy chudą wędlinę, naturalny zakwas i jogurt zamiast śmietany. 

Wielkanocna kiełbasa, nie tylko w żurku, nie musi być wyłącznie biała i tłusta. Można ją zastąpić chudszą wersją drobiową i zamiast smażyć, po prostu ją ugotować. 

Jaja, mimo że są głównym symbolem świąt, należy spożywać z umiarem. A ich czekoladowe wersje lepiej zostawić dla młodszych członków rodziny. 

Pascha, obowiązkowa potrawa wielkanocna, może być równie pyszna w wersji light, z półtłustym twarogiem, stewią zamiast cukru i żelatyną lub agar-agar zamiast żółtka. Nie ma też konieczności dodawania do niej śmietany. 

Nie warto też poddawać się pokusie drastycznych odstępstw od racjonalnej diety przy planowaniu obiadu. Mięsa i ryby można upiec lub przygotować na ruszcie, wybierając chude partie i podać je w towarzystwie świeżych warzyw. 

Nawet w okresie świątecznym nie należy ignorować warzyw. Mimo, że są mniej atrakcyjne od innych smakołyków, są ważnym elementem zdrowej diety, pomagają zrównoważyć dietę i utrzymać normoglikemię. 

Przy wyborze węglowodanów celuj w te pełnoziarniste. Zawarty w nich błonnik pomoże utrzymać uczucie sytości, które przekłada się na satysfakcję z posiłku.

Pamiętaj także, że majonez służy doprawieniu sałatki i nie powinien być jej głównym składnikiem. Warto zrobić sos jogurtowo-majonezowy, a serwowana sałatka będzie lżejsza i nie obciąży wątroby i trzustki.

Jednak nie ma się co oszukiwać. W Wielkanoc wszyscy czekamy na słodkie wypieki! Babki, mazurki, kajmaki i serniki… i jak tu zjeść ciasto i mieć ciastko? Spróbowanie wszystkich wypieków jest bardzo kuszące, ale to właśnie sprawia, że już po paru minutach poziom cukru będzie skakał jak szalony. Dlatego wybierz ten najbardziej ulubiony deser, rozkoszuj się jego smakiem, ale zatrzymaj się na jednym kawałku. Na szczęście święta trwają więcej niż jeden dzień, więcej będzie też okazji do wypróbowania innych wypieków.

Unikaj nadmiernego spożycia alkoholu. Jeśli pijesz, rób to z umiarem i kontroluj poziom cukru. Lepszym wyborem będzie lampka czerwonego wina, niż słodkie drinki czy inne mocne alkohole. Pamiętaj, aby pić co najmniej jedną szklankę wody na każdy kieliszek alkoholu. To ważne, by regularnie się nawadniać, najlepiej czystą wodą mineralną, i unikać słodkich napojów, które często goszczą na świątecznym stole. 

A co najważniejsze, celebruj ten wolny czas z rodziną nie tylko przy świątecznym stole. Wybierz się po śniadaniu lub obiedzie na spacer. Podziwiaj wiosenną aurę i rodzącą się do życia przyrodę. Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu dotleni mózg, odciąży przejedzony organizm i utrzyma poziom cukru w ryzach.

Zdrowych i smacznych świąt!

Magdalena Pietraszkiewicz, biolog i dietetyk

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.