Wpływ cukrzycy na powikłania naczyniowe

Wpływ cukrzycy na powikłania naczyniowe

Powikłania cukrzycy wpływają na jakość życia pacjenta i powodują jego skrócenie średnio o 16-20 lat u chorych na cukrzycę typu 1. i 4-10 lat u chorych na cukrzycę typu 2. Od 70% do 80% chorych na cukrzycę umiera na skutek powikłań sercowo-naczyniowych.

Cukrzyca stanowi istotny problem społeczny, który nabiera rosnącego znaczenia zarówno z klinicznego, jak i epidemiologicznego punktu widzenia. Częstość jej występowania, zwłaszcza typu 2., stanowiącego około 85-90% wszystkich przypadków choroby, systematycznie wzrasta. Najnowsze dane wskazują, że w roku 2030 liczba osób z cukrzycą na świecie wzrośnie do około 522 mln. Te szacunkowe liczby są prawdopodobnie znacznie zaniżone, ponieważ ocenia się, że niemal połowa przypadków choroby pozostaje nierozpoznana. W naturalnym przebiegu choroby, w miarę jej trwania, dochodzi do rozwoju późnych powikłań naczyniowych.

Rozwój powikłań cukrzycy wiąże się z uszkodzeniami naczyń krwionośnych, które powstają w wyniku długotrwałej podwyższonej glikemii. Liczne badania wykazały zależność między stwierdzanym stężeniem glukozy we krwi a występowaniem uszkodzeń zarówno małych, jak i dużych naczyń krwionośnych.

Powikłania dotyczące małych naczyń krwionośnych to:

  1. retinopatia - najczęstsza przyczyna uszkodzenia siatkówki, pogorszenia widzenia i utraty wzroku.
  2. nefropatia - choroba nerek, która w wielu krajach, w tym również w Polsce, stanowi najczęstszą przyczynę schyłkowej niewydolności nerek, czyli takiej, która wymaga leczenia dializą lub przeszczepu.
  3. neuropatia - uszkodzenia systemu nerwowego.

Powikłania dotyczące dużych naczyń krwionośnych to:

  1. choroba niedokrwienna serca – występuje dwa razy częściej u mężczyzn i 4-6 razy częściej u kobiet chorych na cukrzycę niż w pozostałej populacji.
  2. choroba naczyniowa mózgu – udar niedokrwienny lub krwotoczny
  3. choroba naczyniowa kończyn dolnych – w skrajnych przypadkach może prowadzić do amputacji.

Chorzy na cukrzycę są 20-25 razy bardziej narażeni na nieurazową amputację kończyny z powodu choroby naczyń niż osoby zdrowe.

Przewlekła hiperglikemia – czynnik rozwoju powikłań

Opisane uszkodzenia naczyń powodują, że chorzy na cukrzycę są średnio trzykrotnie częściej hospitalizowani niż osoby bez cukrzycy, a prawdopodobieństwo zgonu jest 3-4 krotnie wyższe niż w pozostałej populacji. Kluczowym czynnikiem prowadzącym do powstania i progresji powikłań naczyniowych, poza wpływem szeroko rozumianych czynników środowiskowych, takich jak nieprawidłowa dieta, mała aktywność fizyczna, otyłość oraz predyspozycji genetycznej, wydaje się przewlekła hiperglikemia. Jest ona w typie 2. cukrzycy konsekwencją szeregu procesów prowadzących do zmniejszenia wrażliwości tkanek obwodowych, przede wszystkim tkanki mięśniowej i tłuszczowej, na działanie insuliny, określanej mianem insulinooporności i/lub zaburzonej czynności komórki β wysp trzustki w zakresie wydzielania insuliny. Dostępne badania wskazują na istnienie ścisłego związku pomiędzy nasileniem i czasem trwania podwyższonego stężenia glukozy we krwi a ryzykiem rozwoju przewlekłych powikłań naczyniowych cukrzycy. Zależność powyższą wykazano zarówno u chorych na cukrzycę typu 1., jak i cukrzycę typu 2. Dążenie zatem do normalizacji stężenia glukozy we krwi, poza normalizacją współistniejących zaburzeń gospodarki tłuszczowej, masy ciała i podwyższonych wartości ciśnienia tętniczego, zgodnie z zaleceniem wielokierunkowego, całościowego leczenia cukrzycy typu 2., ma kluczowe znaczenie w zapobieganiu lub zwolnieniu tempa progresji powikłań naczyniowych.

Powikłania – bolączka współczesnej diabetologii

W 1921 roku kanadyjski chirurg Frederick Banting, student medycyny Charles Best, fizjolog John J.R. Macleod oraz biochemik James B. Collip wyizolowali czynny ekstrakt z trzustki psa, odkrywając tym samym insulinę, którą z powodzeniem zastosowali w praktyce klinicznej w 1922 roku u chorego na cukrzycę 14-letniego chłopca. Odkrycie to było krokiem milowym w historii leczenia cukrzycy, nieporównywalnym do żadnego innego i okazało się jednym z przełomowych wydarzeń w medycynie. Jednak pomimo tego ogromnego postępu medycyny, wprowadzenia do terapii, poza insuliną, kolejnych grup leków obniżających stężenie glukozy we krwi oraz faktu, że od pierwszych wzmianek, jakie udało się odnaleźć, dotyczących występowania objawów cukrzycy, zawartych w egipskim papirusie datowanym na 1550 r.p.n.e. upłynęło już ponad 3.5 tysiąca lat, rozwój późnych powikłań naczyniowych pozostaje najistotniejszym problemem współczesnej diabetologii, w sposób zasadniczy wpływając na jakość życia chorych, a sama cukrzyca nadal pozostaje chorobą nieuleczalną.

W poszukiwaniu terapii idealnej

Leczenie cukrzycy musi być dobrane indywidualnie dla każdego pacjenta zarówno w zakresie celu terapii, jak też możliwości jego osiągnięcia. Powinno ono uwzględniać różne mechanizmy prowadzące do wystąpienia choroby, wymaga stałej i ścisłej współpracy z chorym, musi również być, jak wspomniano powyżej, wielokierunkowe oraz zgodne z obowiązującymi standardami postępowania. Dopasowując indywidualny schemat terapii, nie należy także zapominać o jakości życia pacjenta. Dążenie do normalizacji glikemii, tak bezpieczne, jak to tylko możliwe, ma kluczowe znaczenie w zapobieganiu i hamowaniu postępu przewlekłych powikłań naczyniowych cukrzycy. Udowodniły to duże badania kliniczne, takie, jak DCCT (Diabetes Control and Complications Trial) dla typu 1. czy UKPDS dla typu 2. cukrzycy. Z punktu widzenia pacjenta, optymalna terapia cukrzycy powinna opierać się na prostym schemacie, lekach skutecznych i bezpiecznych oraz pozbawionych działań niepożądanych. Wśród czynników wpływających na stosowanie się pacjentów do zaleceń, a tym samym na sukces terapeutyczny i jakość życia, wymienić należy także ograniczone relacje pomiędzy zespołem leczącym a pacjentem, brak wiary w efektywność stosowanej terapii, brak lub ograniczone zrozumienie istoty choroby, problemy natury psychologicznej, zwłaszcza depresję oraz koszt stosowanej terapii.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.